• Archive by category "Ameryka Południowa"
  • (Page 3)
Header

Blog Archives

Dzień 21, czwartek (26.03.2009) – Rio de Janeiro

Ciężka noc w autobusie. Przerwa na lunch. Super knajpa, bierzesz kartę magnetyczną i nabijasz sobie na nią co tylko chcesz, a wybór niemały. Fajne, ale drogo.

Docieramy do Rio z dużym opóźnieniem. Wjazd do miasta rozpoczynamy za dnia, a kończymy w zupełnych ciemnościach. Miasto gigantyczne. Mijamy też słynny sambodrom, podniecamy się, bo to sambodrom, ale naprawdę nie ma czym.

Wysiadamy na dworcu autobusowym. Wszyscy po cichu zadajemy sobie pytanie, gdzie my będziemy dziś nocować. Późno, ciemno, straszno, i w dodatku jakiś straszny Murzyn męczy nas i męczy, że on ma dla nas super nocleg przy Copacabanie i nie drogo! Ale, my nie z tych mój drogi, to co opowiadasz brzmi zdecydowanie za pięknie! Musi w tym być jakiś podstęp, a my chyba nie chcemy sprawdzać jaki! Szukamy czegoś w przewodniku, próbujemy dzwonić, ale generalnie kicha!

Copacabana - wykąpać się i umrzeć

Copacabana – wykąpać się i umrzeć

(więcej…)

Dzień 22, piątek (27.03.2009) – Rio de Janeiro 2

Wstajemy o 7 rano jak było ustalone, ale zmieniamy plany i zamiast zwiedzać, postanawiamy iść na plażę.

Jest cudownie. Piaseczek, słońce praży, wspaniały ocean, a w Polsce podobno pada śnieg! Pijemy sobie piwko i czego chcieć więcej od życia?! Szalejemy na falach. Są ogromne, poniewierają nas jak chcą. Cali jesteśmy poobcierani, ale co tam, jest taka zadymista zabawa! Bawimy się jak dzieci. Tomek i Natalia szaleją jeszcze bardziej, bo wypływają dalej twierdząc, że tam fale już tak nie rzucają i jest odjazdowo.

Zabawa trwała do czasu...

Zabawa trwała do czasu…

Nagle widzimy niewyraźną minę Natalii. Trzyma się za rękę i nie może wstać. (więcej…)

Dzień 23, sobota (28.03.2009) – Sao Paulo

6 rano. Z trudem otwieramy oczy, znów trzeba się zbierać. Boże, kiedy my się w końcu wyśpimy. Przetransportowujemy się do centrum, rozkładamy w jakiejś knajpce i jemy śniadanko.

Dzielimy się na dwie grupy. Część zostaje, leniuchuje, pije litrami pyszne, świeżo robione soki i przy okazji pilnuje bagaży. Druga część idzie powłóczyć się po mieście.

Kontrasty Sao Paulo

Kontrasty Sao Paulo

Przyjemne, czyste uliczki, ładne parki, super nowoczesne budynki. Nie brakuje jednak również kloszardów śpiących na kartonach, jest ich pełno. (więcej…)

Dzień 24, niedziela (29.03.2009) – Znów w Europie!

Lądujemy w Madrycie.

Czy lecą z nami Marsjanie?

Czy lecą z nami Marsjanie?

Nie chcą puścić Astronoma z oryginalnie zapakowaną w strefie wolnocłowej wódką brazylijską. Przepisy i już. I to zupełnie idiotyczne. Liquid spoza Unii są be. Można tylko płyny w 100ml buteleczkach. (więcej…)

Follow

Get every new post on this blog delivered to your Inbox.

Join other followers: